Welcome! Anonymous

[Recenzja] Boogie Down Productions - By All Means Necessary

Moderatorzy: Hax, Kondzik

Regulamin forum
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.

[Recenzja] Boogie Down Productions - By All Means Necessary

Postprzez vae victis » 30 Cze 2010, 12:54

Image

Wytwórnia: Jive/RCA Records

Tracklista:
1. "My Philosophy" 5:41
2. "Ya Slippin'" 4:56
3. "Stop the Violence" 4:42
4. "Illegal Business" 5:22
5. "Nervous" 4:13
6. "I'm Still #1" 5:13
7. "Part Time Suckers" 5:32
8. "Jimmy" 4:16
9. "T'Cha-T'Cha" 4:35
10. "Necessary" 2:57

W 1987 roku ukazał się debiutancki album pochodzącej z Bronxu grupy Boogie Down Productions, którą tworzyli KRS-One i DJ Scott La Rock. -„Criminal Minded”. Jak wskazuje tytuł był to mocno „gangsterski” album-opowiada o przemocy, seksie i życiu na ulicy. Zapoczątkowany został na nim również (utwory „South Bronx” i „The Bridge is over”) najbardziej znany konflikt w historii hip-hopu-„Bridge wars”. Wszystko to było okraszone mocnymi bitami wykorzystującymi rockowe i funkowe sample.

W sierpniu tego samego roku zginął Scott La Rock-został zastrzelony, gdy próbował pomóc współpracującemu z grupą przyjacielowi (raperowi, producentowi, beatboxerowi) o pseudonimie D-Nice. To wydarzenie nie mogło nie mieć wpływu na KRS’a. W 1988 roku ukazał się kolejny album BDP zatytułowany „By All Means Necessary”-zupełnie inny od debiutu, w zasadzie trudno znaleźć tu jakieś punkty wspólne pomijając oczywiście samą osobę Krisa, który odpowiada za brzmienie całości osobiście i w pełni.

Okładka albumu nawiązuje do słynnego zdjęcia znanego działacza walczącego o równouprawnienie Afroamerykanów- Malcolma X. KRS zdecydowanie odciął się od tematyki panującej na „Criminal minded”, brak tu hardkorowych historii- takich jak ta opowiedziana w „9 mm Goes Bang”. Pojawiają się tu utowy o diametralnie innym przekazie- w tym przypadku najlepszym przykładem jest „ Stop the violence”- utwór o jasnym i czytelnym przesłaniu: „One two three, the crew is called BDP/and if you want to go to the tip top/stop the violence in hip-hop”. Na albumie pojawił się również kawałek utrzymany w nieco innej konwencji- „I'm Still #1”, czyli dość typowe bragga.

Ale nie koncentruje się na tym albumie wyłącznie na problemie przemocy, porusza znacznie szerzej pojmowaną tematykę społeczną- oprócz brutalności wypowiada swoje zdanie również na temat używek („Illegal Business”), polityki („Everything you do in private is illegal/Everything's legal if the government can see you” z wspomnianego przed chwilą utworu”), czy AIDS („Jimmy”).

KRS rozwinął na tej płycie swoje flow- nadal jest ono melodyjne, chwilami zahacza nawet o śpiew, jednak na tej płycie zmienia tempo wypowiadanych słów- mówiąc krótko w tym przypadku lepsze nie okazało się być wrogiem dobrego. Brzmi świetnie rapując niebanalne przecież teksty
.
Warstwa muzyczna płyty opiera się w dużej mierze na rockowych samplach (np. w utworze „Ya slippin” wykorzystano Samuel z „Smoke on the water grupy Deep Purple). Brzmi ciekawie, wprawdzie sama w sobie nie jest może zbyt imponująca, jednak doskonale pasuje do wokalu i tekstów KRS’a (nie ma w tym zresztą nic dziwnego, w końcu to on osobiście odpowiada za każdy element „By All Means Necessary”).

Album został świetnie przyjęty przez krytyków-maksymalną ocenę przyznał mu między innymi prestiżowy magazyn „The Source” (a ocena była wystawiana, gdy miała naprawdę duże przełożenie na prawdziwą wartość ocenianego materiału, bo później bywało z tym różnie, wystarczy tylko przypomnieć 5/5 dla „The Naked Truth” Lil Kim). Zdobył również wyróżnienie-złotą płytę, co oznacza, że sprzedawał się całkiem nieźle. Obecnie jest wymieniany jako jeden z ważniejszych albumów rapowych w historii.

I faktycznie trudno przecenić wpływ „By All Means Necessary” na hip-hop. To ona zapoczątkowała Stop The Violence! Movement, to na niej KRS-One ostatecznie określił się jako Tha Teacha, wreszcie to do niej znajdziemy mnóstwo odniesień w późniejszych rapowych utworach. Ta płyta zdefiniowała pewną gałąź rapu, nazywaną- z braku lepszego słowa- „rapem politycznym”.

Ten album jest pozycją obowiązkową dla każdego fana rapu, warto go przesłuchać, choćby po to, by rozumieć późniejsze nawiązania do niego. Poza tym to naprawdę znacząca płyta, i dla KRS-One’a i dla hip-hopu w ogóle.

Autor postu otrzymał propsa
vae victis
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 2
Rejestracja: 30 Cze 2010, 12:35
Propsy: 1

Wróć do Zagraniczny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości