Strasznie mnie denerwuje, jak raper mniej lub bardziej znany dyskryminuje słuchaczy z mniejszych miast lub po prostu ze wsi. Ostatnim przykładem jest np.: Bonson ( http://www.youtube.com/watch?v=RpGTe7uikcA ) , który uważa się za nie wiadomo jakiego rapera... " nie dla wszystkich jest ten rap wieśniaki"
Boli mnie taka postawa wobec odbiorców gdyż sam mieszkam na wsi. Myślałem że już dawno nie panuje taki stereotyp że jak ktoś mieszka na wsi to tylko dicopolo lub jakieś łupanki...
Mimo wszystko dobrze że są jeszcze tacy raperzy, którzy nie segregują odbiorców na MIASTO vs. WIEŚ, jak np Rafi czy wielu innych.
Co o tym myślicie ?
Zapraszam do dyskusji.
Autor postu otrzymał propsa
Dyskryminacja słuchaczy ze wzgl. na miejsce zamieszkania
Regulamin forum
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.
6 posty(ów)
• Strona 1 z 1
Re: Dyskryminacja słuchaczy ze wzgl. na miejsce zamieszkania
Mnie również do drażni i świadczy to przede wszystkim o tym jak bardzo są ograniczeni ci ludzie, tworzący taki podział. Co prawda rap uważany jest za "muzykę miejska" - o ile takie określenie można użyć, to jednak bardziej liczy się to co sobą reprezentujesz niż to skąd pochodzisz.
Sam mieszkam pod miastem, w małej osadzie leśnej hahaha, skąd prowadzę wydawnictwo, agencje koncertową i teraz staram się wprowadzić powoli brand odzieżowy. Nie jestem z bloku i może przez to, jestem trochę mało hiphopowy
Sam mieszkam pod miastem, w małej osadzie leśnej hahaha, skąd prowadzę wydawnictwo, agencje koncertową i teraz staram się wprowadzić powoli brand odzieżowy. Nie jestem z bloku i może przez to, jestem trochę mało hiphopowy
-

Hax - Administrator

- Posty: 826
- Rejestracja: 20 Gru 2009, 20:10
- Miejscowość: Żagań
- Propsy: 19
Re: Dyskryminacja słuchaczy ze wzgl. na miejsce zamieszkania
Moim zdaniem takie wytykanie świadczy o poziomie inteligencji rapera i szacunku do fanów, a kto w końcu daje mu zarabiać jak nie my,
co to za różnica gdzie kto się wychował, raczej ważniejsze jest to czy tracki trafiają słuchaczom do serca
co to za różnica gdzie kto się wychował, raczej ważniejsze jest to czy tracki trafiają słuchaczom do serca
Kochaj albo rzuć, dokonaj albo gin
Cokolwiek czynić masz czyń
Te sentencje jak hymn grają wnętrzem mym
Pomimo dezaprobaty min
Cokolwiek czynić masz czyń
Te sentencje jak hymn grają wnętrzem mym
Pomimo dezaprobaty min
Re: Dyskryminacja słuchaczy ze wzgl. na miejsce zamieszkania
Pih w kawałku "Proforma" u Fabuły nawinął "nigdy z remizy, rap nigdy ze wsi, rap dla ulicy, rap tylko miejski". W jego przypadku to dość śmieszne, bo z tego co wiem to daje koncerty w bardzo małych miejscowościach.
Jeśli chodzi o mnie to rap może robić ktoś z 40 osobowej wioski, jeśli będzie to dobrze brzmiało to będę tego słuchał. A jak komuś się nie podoba, że rapu słucha ktoś, kto nie pochodzi z miasta, to tylko i wyłącznie jego problem, zabronić tego nikomu nie może.
Jeśli chodzi o mnie to rap może robić ktoś z 40 osobowej wioski, jeśli będzie to dobrze brzmiało to będę tego słuchał. A jak komuś się nie podoba, że rapu słucha ktoś, kto nie pochodzi z miasta, to tylko i wyłącznie jego problem, zabronić tego nikomu nie może.
-

Kondzik - Moderator
- Posty: 516
- Rejestracja: 05 Lut 2010, 11:32
- Miejscowość: Radom
- Propsy: 23
Re: Dyskryminacja słuchaczy ze wzgl. na miejsce zamieszkania
Kondzik napisał(a):Jeśli chodzi o mnie to rap może robić ktoś z 40 osobowej wioski, jeśli będzie to dobrze brzmiało to będę tego słuchał. A jak komuś się nie podoba, że rapu słucha ktoś, kto nie pochodzi z miasta, to tylko i wyłącznie jego problem, zabronić tego nikomu nie może.
Podpisuję się pod tym. ogólnie beka z takiego czegoś jak "rap nie dla wsi". Co wiecej, bardzo dużo ludzi przeprowadza się z miasta na wieś, prosty powód: SPOKÓJ.
Sam jestem ze wsi, jest pełen luz, duże podwórko, mam tu lepiej niż jak pojade nad morze, chce to rozstawię basen i git, swoboda, robie co chcę i kiedy chce, nie czuje się wieśniakiem.
Za dwa lata bede miał prawo jazdy i zawsze moge wydostać się ze wsi do miasta, do którego zresztą mam blisko.
Jestem ze wsi, ale KUPUJE POLSKIE RAP PŁYTY, jeżdze na koncerty itd. wiec nie wiem o co biega, gdy MC`i nawijają, że ` rap nie dla wsi ` ...
Peace.
' kciuk w górę TEJ, to moja druga ksywa,
pokochaj życie tak jak Mafia Syntetyczna! '
pokochaj życie tak jak Mafia Syntetyczna! '
Re: Dyskryminacja słuchaczy ze wzgl. na miejsce zamieszkania
Kondzik napisał(a):Pih w kawałku "Proforma" u Fabuły nawinął "nigdy z remizy, rap nigdy ze wsi, rap dla ulicy, rap tylko miejski". W jego przypadku to dość śmieszne, bo z tego co wiem to daje koncerty w bardzo małych miejscowościach.
Też miałem o tym napisać, przyznam, że stracił u mnie dużo szacunku tymi dwoma wersami i pewnie u wielu innych słuchaczy ze wsi też. Pochodzę ze wsi i się tego nie wstydzę. Dobrym przykładem jest Vixen z Czańca, który jest dwie miejscowości od mojej i robi dobrą karierę, bo nie można nazwać niczym nagrywanie pod szyldem Peji.
- thebil
- Początkujący

- Posty: 28
- Rejestracja: 03 Sie 2011, 10:11
6 posty(ów)
• Strona 1 z 1
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


