Na rozgrzanie genialny Rufus Thomas, Soul Train i black mama w różowym:
Autor postu otrzymał propsa






lady_quas napisał(a):Blues Brothers to nie funk


murzyni w afryce wystukiwali rytm na bebenkach i spiewali do tego?
a nie, to przeciez rap... :<

W połowie lat sześćdziesiątych społeczność afroamerykańska w Stanach Zjednoczonych połączyła ze sobą kilka ówcześnie przodujących stylów muzycznych. Fuzja rhythm and bluesa, jazzu i soulu zapoczątkowała powstanie muzyki funk, przez wielu trafnie ujętej ojcem chrzestnym hip-hopu (dowodem na słuszność tych domniemań jest wykorzystywanie po dziś dzień funkowych sampli w utworach hip-hopowych, z pewnością znacie takie osoby jak James Brown, którego „Papa Don't Take No Mess” użyto jako sampla do podkładu „The Vapors”, bomby w twórczości Biz Markiego, czy utalentowaną MC Lyte samplująca Browna w singlu „Ruffneck”).
W następnym dziesięcioleciu – na początku lat siedemdziesiątych XX w. nastąpił wybuch - wzmożona eskalacja klubów i dyskotek doprowadziła do tego, że muzyka w mniejszym stopniu była produkowana na potrzeby rozgłośni radiowych, a w większym pod publikę tańczącą na parkiecie w rytm hitów disco. Muzyka disco opanowała media takie jak telewizja, radio, czy nawet gazety na skalę niemalże światową, będąc na topie do początku lat osiemdziesiątych.
Wraz z powstaniem tego gatunku powstały 12” płyty winylowe, a technika mixowania kawałków zawartych na winylach doprowadziła do narodzin DJ’ingu – jednego z czterech głównych elementów kultury hip-hop.


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości