przez pawlikwrk » 23 Lut 2010, 22:00
Dla mnie jest to przeklasyk, większy od Kalibrów, Liroy'ów, Wzgórz itp.
Oczywiście płytę znam na pamięć, a takie kawałki jak "Armagedon", "Wiedziałem, że tak będzie", "Sie żyje", "P.K.U.", "Osiedlowe akcje" to podstawa dla słuchacza polskiego rapu. Wiadomo, że flow, rymy są bardzo słabe patrząc dzisiaj, ale nie o to tutaj chodzi. Ta zajawka chłopaków na rap, czysto życiowe teksty no i nowatorstwo to rzeczy, które trzeba cenić.
Jak nawinął Włodi "Wymień jednego, na którego nie miał wpływu Skandal" i zgadzam się z tym w 100%, bo nawet nie uliczny raperzy często rzucają follow-upami czy nawiązują do tej płyty. Może nie wychowałem się na tej płycie, bo jak wyszła to miałem 7 lat, ale dla mnie jest to płyta ponadczasowa i jest największym polskim rapowym klasykiem.
Tak jak Smarki to klasyk podziemia, tak Skandal to klasyk całego polskiego rapu.