przez lady_quas » 07 Lut 2010, 12:59
Ja jeden z kierunków studiuję na prywatnej, więc płatnie niby te 450/mc, ale UE ufundowała mi stypendium na całe 3 lata, więc myśle sobie, że to się nie liczy (bo to nie państwo mi zapłaciło), że mam jeszcze szanse iść na UŚ i uczyć się za friko na dziennych od października. A tu psikus...
Najbardziej irytujące jest to, że Polska trąbi o tym, że ma bardzo dużo specjalistów i wykształconych ludzi, a prawda jest taka, że jak masz ambicje, to możesz je sobie w dupe wsadzić. Ah, wyjątek jest taki, że jak masz średnią 5,0 to możesz studiować za friko gdzie tylko chcesz, ale miej tu 5,0 ogarniając 2-3 kierunki.. Paranoja jakaś :)
A mad rhyme, for mad times, that's what's up! Like James Brown I'm sayin it loud, am I loud enough?