Oni nas chyba okradają !
Dźwięk alarmowy dobiegający z bramek przy wejściu do sklepu sprawił, że wszyscy będący w środku odruchowo odwrócili głowy w tamtą stronę. Młody, zakapturzony chłopak oddalał się coraz bardziej, mając nadzieję, że starczy mu sił na dłuższy bieg. Tymczasem w pogoń za nim ruszyła ochrona sklepu, sugerując mu przy okazji, że powinien się zatrzymać i oddać w ich ręce. W głowie młodego człowieka wciąż pojawiają się wersy: „jak nie masz kasy to zajeb to z empiku, ja nie wymagam byś płacił za ten tytuł” (Chada - Chada puszcza w miasto solo).
Wyżej opisany sposób nielegalnego zdobywania muzyki jest już przestarzały, a za jego uprawianie mogą brać się tylko hardkorowi zwolennicy. Wierni swoim przekonaniom, ze zniewagą oraz niesmakiem patrzą na całe masy szarych ludzi, którzy poprzez ściąganie plików z Internetu odbierają im zacny tytuł złodzieja.
Płyty zalegają na półkach, sprzedaż jest wyjątkowo niska, ale na koncertach frekwencja oraz znajomość tekstów jest całkiem spora. Nawet jeśli cytowany we wstępie Chada rzeczywiście nie wymaga od nas pieniędzy za swoją pracę, to jestem w pełni przekonany, że pozostali artyści (może z nielicznymi wyjątkami) za ściąganie ich albumów z Internetu najchętniej by słuchacza rozjeżdżali walcem (follow up do Wilka). Mimo ich szczerych chęci do zarobku, sytuacja raczej się nie zmieni (chociaż według ZPAVu z roku na rok sprzedaż płyt w Polsce wzrasta), a artysta chcący otrzymywać honorarium za swój rap będzie musiał zmienić postrzeganie swojego biznesplanu.
Kryzys na rynku fonograficznym dotknął chyba wszystkie większe kraje. Najlepszym przykładem jest oczywiście USA, gdzie przy porównywaniu sprzedaży sprzed 10 lat do aktualnej, można zaobserwować drastyczne zmiany. Jednakże za oceanem wytwórnie znalazły swojego rodzaju złoty środek – około 25% rynku sprzedaży muzyki należy do internetowego sklepu iTunes, który w cenie 99centów oferuje pojedyncze utwory należące do katalogu różnych korporacji. Szef Apple (iTunes do nich należy) nie pomylił się przed laty przewidując rewolucję muzyczną. Czy jednak taka formuła sprzedaży sprawdziła by się w Polsce? Śmiem wątpić.
Już prawie od roku na portalu Hip-Hop.pl można zakupić niektóre albumy w formie elektronicznej. Zachęca nas do tego niska cena (większość albumów dostępnych po 10 zł, jedna MP3 w cenie 1zł). Do tego dochodzi jeszcze świadomość, że artysta otrzymuje 50% z przelanych przez nas pieniędzy (w przypadku rozliczenia wytwórni jest to ok. 7% od jednego egzemplarza albumu),która może motywować ludzi do zakupu i wspierania rapera. Poważnym błędem tego rozwiązania jest jednak niska jakość oferowanych plików MP3 oraz licencja użytkowania otrzymywana przy zakupie – na określony termin (bodajże 3 lata). Kupując CD otrzymuję muzykę w o wiele lepszej jakości oraz nieograniczony czasowo dostęp. Pomimo braku informacji od właścicieli portalu, myślę że dużo się nie pomylę mówiąc, że usługa nie cieszy się szczególnym zainteresowaniem, a kupców można pewnie policzyć na palcach (bądźmy optymistami, niech będzie, że nogi też się liczą).
Czy jest jakieś rozwiązanie? Patrząc na naszą scenę można powiedzieć, że niektórzy artyści już je znaleźli. Aktualnie raper zarabia przede wszystkim na koncertach oraz … ubraniach sygnowanych przez niego lub jego wytwórnie. Oczywiście zakup koszulki wiąże się z trochę większymi kosztami niż zakup płyty, jednak w przypadku, gdy krążki i tak się nie sprzedają, warto spróbować sprzedać chociaż ubrania. Koszulki z Internetu na razie nie ściągniemy. Do tego jeszcze dochodzi promocja artysty, która odbywa się poprzez noszenie jego odzieży.
Jeśli jednak artysta woli opychać swoje płyty w sklepach, warto zadbać o ładne wydanie. Dobry przykładem może być najnowsza płyta O.S.T.R.’a, która oprócz samego krążka zawiera komiks oraz bonus CD z dodatkowymi 17 utworami. Pomimo tego, że akurat O.S.T.R. narzekać na sprzedaż raczej nie mógł (bo i tak jego płyty sprzedawały się znacznie lepiej niż inne), to jednak mało kto spodziewał się, że „Tylko Dla Dorosłych” osiągnie pułap Platynowej Płyty , i to w tak krótkim czasie. Warto zaznaczyć, że w przypadku tego wydawnictwa nie liczono sprzedaży jednego Boxu jako 2 (praktyka przyjęta przez ZAIKS w przypadku dwupłytowych wydawnictw, dzięki niej złotą płytę zdobył m.in. Tede, Pih, Peja).
Odpowiednio wykorzystany Internet nie musi wcale szkodzić artyście, wręcz przeciwnie. W USA od jakiegoś czasu zdarzają się przypadki „kontrolowanych wycieków” ,czyli przeprowadzonych przez samych artystów, dzięki którym słuchacze mogą jeszcze przed premierą zapoznać się z zawartością nadchodzącego albumu i zdecydować czy jest on warty pieniędzy. Ściągający z Internetu płytę udostępnioną przez wykonawcę jest również narażony na działanie reguły wzajemności, przez którą czujemy się zobligowani do odwdzięczenia się w jakiś sposób raperowi. Jaki? Kupimy coś od niego. Jakiś czas temu STEP Records udostępniło za darmo płytę „Chada – Proceder” pomimo tego, że ciągle można było ją nabyć w sklepach. Nie zdziwiłem się gdy zobaczyłem, że ludzie komentujący newsa nie tylko pochwalają ten ruch, ale również obiecują, że po sprawdzeniu materiału wybiorą się do sklepu po własny egzemplarz lub kupią koszulkę. Nie wiem, czy rzeczywiście to zrobili, jednak STEP z całą pewnością na tym zyskał (jeśli nie materialnie to wizerunkowo).
Z (chyba) ciekawym sposobem promocji mieliśmy do czynienia w przypadku wydania płyty Warszafskiego Deszczu. Nie jestem przekonany, czy przedpremierowe pojawienie się albumu w Internecie było zabiegiem celowym, czy jednak WFD padli ofiarą piratów, jednak w ciekawy sposób się wybronili. Bodajże w ten sam dzień w Internecie pojawił się zupełnie nowy kawałek, w którym raperzy opisywali zaistniałą sytuację, a cała otoczka z całą pewnością przeniosła się na większe zainteresowanie płytą.
Sposobów na wykorzystanie potęgi Internetu jest wiele, i tylko od kreatywności artystów zależy, czy postanowią dalej narzekać na niewiernych słuchaczy, raz po raz grożąc im odejściem od muzyki, czy może postarają się odnaleźć swój sposób na odpowiednią promocję swojego materiału. Wszystkim życzę sukcesów w wojowaniu.
Dr_Octagon
Propsy przyznane za post: 3
[Artykuł] Oni nas chyba okradają!
Regulamin forum
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.
7 posty(ów)
• Strona 1 z 1
Re: [Artykuł] Oni nas chyba okradają!
dr_octagon napisał(a): Dobry przykładem może być najnowsza płyta O.S.T.R.’a, która oprócz samego krążka zawiera komiks oraz bonus CD z dodatkowymi 17 utworami. Pomimo tego, że akurat O.S.T.R. narzekać na sprzedaż raczej nie mógł (bo i tak jego płyty sprzedawały się znacznie lepiej niż inne), to jednak mało kto spodziewał się, że „Tylko Dla Dorosłych” osiągnie pułap Platynowej Płyty , i to w tak krótkim czasie.
Wszystko ok, tylko skąd ta platyna Ci się wzięła? Ostatnia płyta Ostrego zarówno według notowań OLIS'u jak i oficjalnego rankingu ZPAV nie zyskała nawet statusu złotej płyty.
Odsyłam do linków:
http://www.zpav.pl/plyty.asp?page=platynowe&lang=pl
http://olis.onyx.pl/listy/index.asp?lang=
/dtc
-

Sprzedawca Marzeń - Wkręca się

- Posty: 90
- Rejestracja: 01 Mar 2010, 12:55
- Miejscowość: Zielona Góra
- Propsy: 2
Re: [Artykuł] Oni nas chyba okradają!
z tego co pamietam to jest platyna i byla nawet mowa o tym ze liczac jedno pudelko jako 1 egzemplaz (niby mozna jako dwa bo dwie plyty (peja i pih tak zrobili))
Re: [Artykuł] Oni nas chyba okradają!
Tytus tak mówił, oprócz tego:
http://muzyka.onet.pl/0,2147345,newsy.html
http://muzyka.onet.pl/0,2147345,newsy.html
-

dr_octagon - Początkujący

- Posty: 13
- Rejestracja: 09 Mar 2010, 15:10
- Miejscowość: Jowisz
- Propsy: 5
Re: [Artykuł] Oni nas chyba okradają!
ok, wszystko się zgadza. Ale dla czego w żadnym notowaniu rzekoma platyna nie figuruje?
/dtc
-

Sprzedawca Marzeń - Wkręca się

- Posty: 90
- Rejestracja: 01 Mar 2010, 12:55
- Miejscowość: Zielona Góra
- Propsy: 2
Re: [Artykuł] Oni nas chyba okradają!
być może, rankingi dotyczące platynowych/złotych płyt są z lekkim opóźnieniem, z tego co zauważyłem na stronie zpav, ostatnia aktualizacja dot. platynowych płyt, była 3 marca..
-

Hax - Administrator

- Posty: 826
- Rejestracja: 20 Gru 2009, 20:10
- Miejscowość: Żagań
- Propsy: 19
7 posty(ów)
• Strona 1 z 1
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

