Welcome! Anonymous

PeeRZet - Hipocentrum (2008)

Moderatorzy: Hax, Kondzik

Regulamin forum
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.

PeeRZet - Hipocentrum (2008)

Postprzez rymas » 21 Lut 2010, 11:37

Image
Tracklista:
1. Skillsy i flow
2. Hipocentrum
3. Chcę czegoś więcej
4. Zajawkowicze
5. Mamy tupet
6. Niczego nie żałuję
7. Dziś jest dzień feat. Juhas
8. Mam ochotę
9. Jak w filmie
10. Kotku
11. Kiedy my mamy melanż feat. Kojot
12. Problem
13. Zwyczajnie niezwyczajni

Genialna płyta, doskonałe bragga PeeRZeta. Jeden z najlepszych nielegali 2008.

Moja recenzja:
Raper nie jest osobą anonimową w środowisku. Działa w nim już od dekady, będąc znanym z doskonałego bragga i nieprzeciętnych panczów oraz przenośni. Co więcej, ów MC dysponuje mocnym męskim głosem i genialnym flow. Tak więc słuchacze, którzy oczekiwali tych dwóch rzeczy od artysty, na pewno nie poczuli się zawiedzeni. Znakomita większość płyty utrzymana jest w konwencji „bragga-melanż”. Niektórych to może męczyć, jednak dla innych analiza każdego panczu i doszukiwanie się podwójnych rymów oraz przenośni może być powodem do zachwytu. Pozostała część krążka to kompendium wiedzy o życiu i odnajdywaniu tkwiącego w nim sensu. Na pewno warto głębiej przeanalizować jego teksty, gdyż każdy znajdzie w nich swoistą „perełkę”. Na przykład pancze typu: „Dzwonią z NASA, mówią, że mam rymy wyjebane w kosmos”, „Mam w sobie ogień, to jest głównym powodem/ Dla którego mogę być zniczem na twoim grobie” czy refleksje nad swoim życiem: „Choć mamy jedno życie pozostaję optymistą/ Nie wiem jak ty, ja jestem tu by wygrać wszystko”, „Świat to coś więcej niż ławki i szary beton/ Czeka nas więcej niż jazda sprowadzaną betą”. Jednakże teksty to nie jedyny atut, który trzyma w ręku Peerzet. Mowa tutaj o bitach, a te zawdzięczamy uznanym podziemnym producentom takim jak Puzzel, Denver czy Bober. Słyszałem opinię, że „można było oczekiwać po nich dużo więcej”, lecz osobiście nie przychylam się do niej. Podkłady pozostają na wysokim poziomie, do którego przyzwyczaiły nas te postacie.

PeeRZet to charyzmatyczna osobowość i dobry raper, dlatego nie martwię się o jego pozycję na polskiej scenie rapowej. Mimo momentów ciągłego wałkowania tej samej tematyki, jest to produkcja wysokiej jakości. Oby więcej pozycji podobnych do „Hipocentrum”. Podsumowując, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na wspólny projekt PeeRZeta i Racy, który ma się ukazać już niedługo.
wiesz jak jest zajawka mam moc jak trotyl
jeden lubi browar. drugi jak mu śmierdzą stopy.

[Artykuł] Dobry rap to punk rock, nie ma go w radio
[Recenzja] Keith Murray – The Most Beautifullest Thing in This World
Awatar użytkownika
rymas
Ogarnia
Ogarnia
 
Posty: 223
Rejestracja: 07 Lut 2010, 14:38
Miejscowość: zDolnyŚląsk/DDZ
Propsy: 9

Re: PeeRZet - Hipocentrum (2008)

Postprzez rlk120 » 21 Lut 2010, 18:00

No na tej płycie Przemek pokazuje co potrafi, bardzo dobra płytka, zajebiste teksty i zajebista nawijka, no po prostu dobra płyta :D

Na dobrych bitach :P
Awatar użytkownika
rlk120
Wkręca się
Wkręca się
 
Posty: 126
Rejestracja: 07 Lut 2010, 14:26

Re: PeeRZet - Hipocentrum (2008)

Postprzez mpr » 22 Lut 2010, 00:07

Gdyby nie "Co Nie Ma Sobie Równych" to byłaby to płyta roku ;] 2008 oczywiście... Dał radę Przemas...
"gdy są osobno więc piąty dołączam do czterech, ten który pozostałe spaja jak cement, rozwijaj go - bo to właśnie jest Twój element"

Knowledge!
Awatar użytkownika
mpr
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 41
Rejestracja: 09 Lut 2010, 14:02
Miejscowość: Poznań
Propsy: 1

Re: PeeRZet - Hipocentrum (2008)

Postprzez pawlikwrk » 23 Lut 2010, 20:11

Mistrzowska płyta, może nie zdobyła roku 2k8 (zrobił to dla mnie Ras), ale jest to na pewno top podziemia i drugie miejsce w tematyce oscylującej o bragga czy imprezy, przepełnionych świetnymi punchami (jest dużo opinii o suchych tekstach - może i racja, ale ja tego wcześniej nie słyszałem i mi się podoba) - wygrywa Reno ze swoim "Następnym levelem" i jest moim zdaniem nie zagrożony ani trochę.
Świetne bity, zajebisty kawałek na końcu, mocno kontrastujący z ogólną tematyką płyty, czym Przemek udowadnia, że potrafi nagrać również poważny kawałek i wyjdzie mu to świetnie.
Trudno wybrać najlepszy numer, wszystkie są na bardzo wysokim poziomie, ale chyba mimo wszystko wygrywa "Zajawkowicze". Pozycja obowiązkowa i już klasyk podziemia. ;)
"Po pierwsze dla siana, drugie dla floty"

http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=6416888

Image
Awatar użytkownika
pawlikwrk
Ogarnia
Ogarnia
 
Posty: 259
Rejestracja: 04 Lut 2010, 19:50
Propsy: 15

Re: PeeRZet - Hipocentrum (2008)

Postprzez Cyprian » 25 Lut 2010, 16:10

Jak dla mnie to była jego najlepsza płyta do tej pory
'' mam więcej pomysłów niż wody ma basen''
Awatar użytkownika
Cyprian
Wkręca się
Wkręca się
 
Posty: 176
Rejestracja: 19 Lut 2010, 16:47


Wróć do Polski

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość