
Spadam to dziewięć kawałków, które są przepełnione emocjami, ciekawymi, melancholijnymi - choć nie tylko - brzmieniami, które będą wracać do waszych odtwarzaczy jeszcze wielokrotnie.
Wiemy doskonale, o czym mówimy, bo mieliśmy przyjemność sprawdzenia materiału przed premierą. Teraz wy możecie cieszyć się albumem razem z nami. Esej, wsparty przez Quiza i Esdwa, zafundował Greenowi bity, na których ten czuje się ze swoim unikatowym, lirycznym stylem, jak ryba w wodzie.
Mnóstwo ostrych jak brzytwa, życiowych linijek, pada na pocięte z gracją sample, a wszystko - współgrając ze sobą - tworzy znakomity album, słuchając którego można się poczuć jakby opowieści były o nas samych. Od pierwszego wersu Greenisha "Zakładam buty, sznurowadła jak bębny układają się w pętle/ spadła na mnie konieczność życia we mgle, gdzieś się przejdę" wiemy, że nie będzie to album lekki, łatwy i przyjemny. To raczej rzecz, którą możecie wrzucić sobie na słuchawki, idąc na nostalgiczny, zimowy spacer ulicami waszego miasta. Jedyny zarzut to długość materiału... Znakomitej muzyki nigdy za wiele! Musicie to sprawdzić!
Tracklista:
01. Intro
02. Szczęście (feat. DJ Mixair) [prod. Quiz]
03. Dni
04. Gałąź Głupoty (feat. DJ Mixair)
05. Całe Miasto Wie
06. Wyjechałem
07. Hajs Z Pasji (feat. DJ Pstyk)
08. Spadam [prod. Esdwa]
09. Outro
Dla niewtajemniczonych rapuje tutaj Green, ten z płyty Quiza.



