samplowanie z mp3/CD/winyla
11 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
samplowanie z mp3/CD/winyla
czym to się różni? Dlaczego samplowanie z mp3 jest hejtowane? Zupełnie tego nie rozumiem. Brzmienie przecież jest takie samo, na winylach wychodzi mniej rzeczy... nie można tak wszystkiego zsamplować...
- emce
- Początkujący

- Posty: 12
- Rejestracja: 26 Lut 2010, 17:20
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
bo winyl jest związany z korzeniami tej kultury, ma lepsze brzmienie, a zdobycie go wymaga poświęcenia od producenta?
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
http://www.youtube.com/watch?v=Dy3_Ep9uG1E the definition :-)
A mad rhyme, for mad times, that's what's up! Like James Brown I'm sayin it loud, am I loud enough?
-

lady_quas - Ogarnia

- Posty: 457
- Rejestracja: 02 Lut 2010, 22:24
- Miejscowość: Silesia
- Propsy: 22
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
1) Brzmienie - z winyla lepsze
2) zajawka że samplujesz z wosku
3) sentyment i nawiązanie do korzeni
Dla mnie nie ma innego samplingu od tego z winyli. Jak ktoś sampluje mp3 to niech nie bierze w takim razie hajsu za te bity bo nie zapłacił ani grosza za album z którego samplował. Poza tym nastała jakaś pojebana moda - ostatnio np. czytałem recenzje płyty pewnego MC w której zostało stwierdzone że muzyka na płycie to powrót do złotych lat itp... Sranie w banie ;] Jak coś wysamplowanego z MP3 można nazywać powrotem do złotej ery, skoro złota era to niewątpliwie winyle? Wreszcie - dla MP3 możesz przeszukać całego Youtube i zrobić bit z sampla wykorzystywanego po 100000000000000000 razy na różne sposoby. Jak masz ten sampel na wosku - wg mnie masz wtedy przyzwolenie od najświętszego boga na zrobienie bitu z niego po swojemu, ponieważ masz winyl, masz ten sampel w rękach, to nie jest tak że usłyszałeś sampel na jakimś kawałku, znalazłeś wersję oryginalną i pomyślałeś "zrobię to lepiej niż pan xyz". Poza tym... naprawdę kosz pełen starych cuchnących i pachnących historią winyli wygląda kozacko w pokoju
Autor postu otrzymał propsa
2) zajawka że samplujesz z wosku
3) sentyment i nawiązanie do korzeni
Dla mnie nie ma innego samplingu od tego z winyli. Jak ktoś sampluje mp3 to niech nie bierze w takim razie hajsu za te bity bo nie zapłacił ani grosza za album z którego samplował. Poza tym nastała jakaś pojebana moda - ostatnio np. czytałem recenzje płyty pewnego MC w której zostało stwierdzone że muzyka na płycie to powrót do złotych lat itp... Sranie w banie ;] Jak coś wysamplowanego z MP3 można nazywać powrotem do złotej ery, skoro złota era to niewątpliwie winyle? Wreszcie - dla MP3 możesz przeszukać całego Youtube i zrobić bit z sampla wykorzystywanego po 100000000000000000 razy na różne sposoby. Jak masz ten sampel na wosku - wg mnie masz wtedy przyzwolenie od najświętszego boga na zrobienie bitu z niego po swojemu, ponieważ masz winyl, masz ten sampel w rękach, to nie jest tak że usłyszałeś sampel na jakimś kawałku, znalazłeś wersję oryginalną i pomyślałeś "zrobię to lepiej niż pan xyz". Poza tym... naprawdę kosz pełen starych cuchnących i pachnących historią winyli wygląda kozacko w pokoju
Autor postu otrzymał propsa
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
Witam... i z grubej rury...
Widzę ,że siewca moralności Adam „skrzecząca żaba” Ostrowski odcisnął na was swoje piętno... Tylko szkoda ,że piszecie takie bzdury nie mając pojęcia o produkcji troszkę krytycyzmu i otwartych oczu.
Pozwolę sobie odnieść się do wypowiedzi użytkownika Szczegut ze względu na to ,że wszyscy myślicie podobnie a on się najbardziej rozpisał...
Brzmienie - z winyla lepsze << gówno prawda nie brzmi lepiej to już smykałka producenta i tylko od tego zależy jak brzmi... samplowanie z wosku nie uczyni z ciebie producenta niestety. Już widzę jak wy byście dzieli ścieżki etc z winyla powodzenia... Po za tym pewnie chodzi wam o mistyczny „analog” no tak to brzmi „pełniej” „lepiej” ale posłuchajcie płytę Mesa – Zamach na przeciętność dobry mastering i hop siup oh jak pięknie brzmi...
Kolejna sprawa - brzmienie winyla łatwo odtworzyć używając MPC... a i jeszcze jedno... i tak nie rozróżniacie co było z czego samplowane więc się kompromitujecie i Adam robi was w chuja... On sam wykorzystuje sample z płyt które nie były wytłoczone na winylach (oczywiście to znikomy procent ale jednak...) a jego ukochany producent jedzie na serato.
zajawka że samplujesz z wosku << zajawka jak zajawka mi to obojętne czy znajde na wosku czy mp3 czy na szpulowcach...(no właśnie mam dużą kolekcje nagrań szpulowych i bardzo lubię korzystać z tego to też jestem „chuja a nie producent”??) Ogólnie mi jest obojętnie gdzie znajdę dźwięki najważniejsze żeby miało to coś i wtedy jest git.
sentyment i nawiązanie do korzeni << czy ja wiem... jak coś jest słabe albo „nowoczesne” to nawet z klasycznym winylowym samplem nie będzie „korzenne”. Obecnie wszyscy samplują z mp3 nawet Primo (swoja drogą ciekawe czy Adam też go uważa za „chuja a nie producent”) więc nie przesadzajmy sampling z winyla nie jest żadnym wyznacznikiem...
Dla mnie nie ma innego samplingu od tego z winyli. Jak ktoś sampluje mp3 to niech nie bierze w takim razie hajsu za te bity bo nie zapłacił ani grosza za album z którego samplował.<< Jak widac jest inny sampling...Mega spłyciłeś temat... po 1 powiedź z jakich zakupionych winyli przez ciebie samplowałeś, oczywiście nie chodzi o winyle z rynku wtórnego bo ta kasa nie idzie do muzyka...więc... nie piernicz o „płaceniu za album” po 2 kupic płytę a samplowac z niej to dwie inne sprawy za sample trzeba płacić osobno więc np. niejaki Adam „skrzecząca żaba” Ostrowski kradnie ... ciekawe jak to ma się do jego moralizowania o „okradaniu artystów” hmm to według ciebie jak Adam nie zapłacił nie powinien robić płyt??
Poza tym nastała jakaś pojebana moda - ostatnio np. czytałem recenzje płyty pewnego MC w której zostało stwierdzone że muzyka na płycie to powrót do złotych lat itp... Sranie w banie ;] Jak coś wysamplowanego z MP3 można nazywać powrotem do złotej ery, skoro złota era to niewątpliwie winyle? Wreszcie - dla MP3 możesz przeszukać całego Youtube i zrobić bit z sampla wykorzystywanego po 100000000000000000 razy na różne sposoby. Jak masz ten sampel na wosku - wg mnie masz wtedy przyzwolenie od najświętszego boga na zrobienie bitu z niego po swojemu, ponieważ masz winyl, masz ten sampel w rękach, to nie jest tak że usłyszałeś sampel na jakimś kawałku, znalazłeś wersję oryginalną i pomyślałeś "zrobię to lepiej niż pan xyz". << No normalnie o klasie muzycznej jej stylistyce itp. Nie świadczy źródło sampli tym bardziej podkreślam ,że i tak większość z was nie zaczai różnicy... Nie chcę cię obrażać ale masz średnie pojęcie o produkcji więc cieżko dywagowac... muzyki jest tyle ,że zawsze znajdziesz to nieszczęsne mp3 którego nikt nie wykorzystał... a standardów winylowych jest dużo mniej i częściej przy winylu słyszy się podobne sample i krzyczy o „złodziejstwie”. Co do przerabiania sampli znanych producentów... osobiście daje mi to mega satysfakcje znaleźć sampel który gdzieś dawno słyszałem na klasycznej płycie, często sobie to odkładam wracam i coś tam dłubię. Mam mega frajdę jak puszcze to komuś a on mi powie stary zajebiście lepiej niż np.: Pete Rock (oczywiście to nigdzie indziej nie wychodzi mam to dla siebie i tyle bez napinki...). Sprawę masz sampel na wosków rób co chcesz już poruszałem... no wynika ,że ja jak większość jestem „chuj a nie producent” ale powiedzcie mi kim jest producent co podpisuje się pod nie swoimi bitami? O KÓRWA Adaś dopiero odpierdala złodziejaszek z Bałut^^ on jak Peja mając sianko z muzyki musi opierdolić Żabkę, Piotra i Pawła, jakiegoś muzyka lub innego producenta...
Uprzedzam złośliwości cenię sobie Adama... ale nie lubię hipokryzji. Kupuje jego płyty ale od jarania mu się styki grzeją więc zawsze jest zabawnie o nim pogadać.
Tak więc jak chcecie porozmawiać o produkcji lub kulisach hipokryzji polskich Łapełów zapraszam.
Pozdrawiam.
Autor postu otrzymał propsa
Widzę ,że siewca moralności Adam „skrzecząca żaba” Ostrowski odcisnął na was swoje piętno... Tylko szkoda ,że piszecie takie bzdury nie mając pojęcia o produkcji troszkę krytycyzmu i otwartych oczu.
Pozwolę sobie odnieść się do wypowiedzi użytkownika Szczegut ze względu na to ,że wszyscy myślicie podobnie a on się najbardziej rozpisał...
Brzmienie - z winyla lepsze << gówno prawda nie brzmi lepiej to już smykałka producenta i tylko od tego zależy jak brzmi... samplowanie z wosku nie uczyni z ciebie producenta niestety. Już widzę jak wy byście dzieli ścieżki etc z winyla powodzenia... Po za tym pewnie chodzi wam o mistyczny „analog” no tak to brzmi „pełniej” „lepiej” ale posłuchajcie płytę Mesa – Zamach na przeciętność dobry mastering i hop siup oh jak pięknie brzmi...
Kolejna sprawa - brzmienie winyla łatwo odtworzyć używając MPC... a i jeszcze jedno... i tak nie rozróżniacie co było z czego samplowane więc się kompromitujecie i Adam robi was w chuja... On sam wykorzystuje sample z płyt które nie były wytłoczone na winylach (oczywiście to znikomy procent ale jednak...) a jego ukochany producent jedzie na serato.
zajawka że samplujesz z wosku << zajawka jak zajawka mi to obojętne czy znajde na wosku czy mp3 czy na szpulowcach...(no właśnie mam dużą kolekcje nagrań szpulowych i bardzo lubię korzystać z tego to też jestem „chuja a nie producent”??) Ogólnie mi jest obojętnie gdzie znajdę dźwięki najważniejsze żeby miało to coś i wtedy jest git.
sentyment i nawiązanie do korzeni << czy ja wiem... jak coś jest słabe albo „nowoczesne” to nawet z klasycznym winylowym samplem nie będzie „korzenne”. Obecnie wszyscy samplują z mp3 nawet Primo (swoja drogą ciekawe czy Adam też go uważa za „chuja a nie producent”) więc nie przesadzajmy sampling z winyla nie jest żadnym wyznacznikiem...
Dla mnie nie ma innego samplingu od tego z winyli. Jak ktoś sampluje mp3 to niech nie bierze w takim razie hajsu za te bity bo nie zapłacił ani grosza za album z którego samplował.<< Jak widac jest inny sampling...Mega spłyciłeś temat... po 1 powiedź z jakich zakupionych winyli przez ciebie samplowałeś, oczywiście nie chodzi o winyle z rynku wtórnego bo ta kasa nie idzie do muzyka...więc... nie piernicz o „płaceniu za album” po 2 kupic płytę a samplowac z niej to dwie inne sprawy za sample trzeba płacić osobno więc np. niejaki Adam „skrzecząca żaba” Ostrowski kradnie ... ciekawe jak to ma się do jego moralizowania o „okradaniu artystów” hmm to według ciebie jak Adam nie zapłacił nie powinien robić płyt??
Poza tym nastała jakaś pojebana moda - ostatnio np. czytałem recenzje płyty pewnego MC w której zostało stwierdzone że muzyka na płycie to powrót do złotych lat itp... Sranie w banie ;] Jak coś wysamplowanego z MP3 można nazywać powrotem do złotej ery, skoro złota era to niewątpliwie winyle? Wreszcie - dla MP3 możesz przeszukać całego Youtube i zrobić bit z sampla wykorzystywanego po 100000000000000000 razy na różne sposoby. Jak masz ten sampel na wosku - wg mnie masz wtedy przyzwolenie od najświętszego boga na zrobienie bitu z niego po swojemu, ponieważ masz winyl, masz ten sampel w rękach, to nie jest tak że usłyszałeś sampel na jakimś kawałku, znalazłeś wersję oryginalną i pomyślałeś "zrobię to lepiej niż pan xyz". << No normalnie o klasie muzycznej jej stylistyce itp. Nie świadczy źródło sampli tym bardziej podkreślam ,że i tak większość z was nie zaczai różnicy... Nie chcę cię obrażać ale masz średnie pojęcie o produkcji więc cieżko dywagowac... muzyki jest tyle ,że zawsze znajdziesz to nieszczęsne mp3 którego nikt nie wykorzystał... a standardów winylowych jest dużo mniej i częściej przy winylu słyszy się podobne sample i krzyczy o „złodziejstwie”. Co do przerabiania sampli znanych producentów... osobiście daje mi to mega satysfakcje znaleźć sampel który gdzieś dawno słyszałem na klasycznej płycie, często sobie to odkładam wracam i coś tam dłubię. Mam mega frajdę jak puszcze to komuś a on mi powie stary zajebiście lepiej niż np.: Pete Rock (oczywiście to nigdzie indziej nie wychodzi mam to dla siebie i tyle bez napinki...). Sprawę masz sampel na wosków rób co chcesz już poruszałem... no wynika ,że ja jak większość jestem „chuj a nie producent” ale powiedzcie mi kim jest producent co podpisuje się pod nie swoimi bitami? O KÓRWA Adaś dopiero odpierdala złodziejaszek z Bałut^^ on jak Peja mając sianko z muzyki musi opierdolić Żabkę, Piotra i Pawła, jakiegoś muzyka lub innego producenta...
Uprzedzam złośliwości cenię sobie Adama... ale nie lubię hipokryzji. Kupuje jego płyty ale od jarania mu się styki grzeją więc zawsze jest zabawnie o nim pogadać.
Tak więc jak chcecie porozmawiać o produkcji lub kulisach hipokryzji polskich Łapełów zapraszam.
Pozdrawiam.
Autor postu otrzymał propsa
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
Po pierwsze to nie słucham ostrego i sampluje z winyli właściwie odkąd pamiętam... poza tym - jeżeli znasz się na produkcji to spitchuj sampel z mp3 i sampel z winylu - może wtedy zauważysz na czym polega różnica, po trzecie - dla mnie jest to mega zajawka, nie obrażając Cię QWERTY to może jej nie rozumiesz właśnie przez to że samplujesz z mp3 a nie z wosku, jeżeli poza tym jesteś producentem to na pewno odróżniasz sampel z mp3 od winylu. Poza tym to moja wypowiedź nie była skierowana przeciw samplującym z mp3, każdy ma w tym temacie inne poglądy, szkoda że akurat swoją wypowiedzią atakujesz miejscami moją opinię.
A temat jest o samplingu z mp3/winylu a nie o hipokryzji, więc z całym szacunkiem sobie tego darujmy
Tak na marginesie - robię bity i to od jakiegoś czasu, nie uważam się za producenta ale wiem o tym więcej niż co niektórzy na tym forum, więc nie życzę sobie abyś wypisywał że nie mam pojęcia o produkcji. Dla Ciebie MP3 a dla mnie Winyl i nie zmieni tego nawet to że Premier sampluje z mp3.
Pozdrawiam również !
A temat jest o samplingu z mp3/winylu a nie o hipokryzji, więc z całym szacunkiem sobie tego darujmy
Tak na marginesie - robię bity i to od jakiegoś czasu, nie uważam się za producenta ale wiem o tym więcej niż co niektórzy na tym forum, więc nie życzę sobie abyś wypisywał że nie mam pojęcia o produkcji. Dla Ciebie MP3 a dla mnie Winyl i nie zmieni tego nawet to że Premier sampluje z mp3.
Pozdrawiam również !
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
Hmm nie zrozumieliśmy się...
Nie krytykuje samplingu z winyli... korzystam z tego lubię analogi w jednym się z tobą zgodzę winyl ma duszę tylko twoje podejście ogranicza produkcję a ja np: bardzo cenię hip hop za jego różnorodność.
Głównym przesłaniem tego co napisałem miało być wyprostowanie kilku moim zdaniem bzdur które ty opisałeś, sorki nie czuj tego jako osobisty atak... ale wśród wielu ludzi krążą jakieś farmazony na temat samplingu produkowane między innymi przez Ostrego (ok przyjąłem do wiadomości ,że go nie słuchasz) ale czasem warto zrzucić tą kurtynę fałszu i oświecić odbiorców...
Bo jestem pewny ,że jak by zrobić ankietę wśród odbiorców muzyki i użytkowników tego forum to większość by była bardzo na nie MP3 a to tak kolorowo nie wygląda.
I masz racje zagalopowałem się w ocenianiu cie jako producenta sorki...
Pozdrawiam
Nie krytykuje samplingu z winyli... korzystam z tego lubię analogi w jednym się z tobą zgodzę winyl ma duszę tylko twoje podejście ogranicza produkcję a ja np: bardzo cenię hip hop za jego różnorodność.
Głównym przesłaniem tego co napisałem miało być wyprostowanie kilku moim zdaniem bzdur które ty opisałeś, sorki nie czuj tego jako osobisty atak... ale wśród wielu ludzi krążą jakieś farmazony na temat samplingu produkowane między innymi przez Ostrego (ok przyjąłem do wiadomości ,że go nie słuchasz) ale czasem warto zrzucić tą kurtynę fałszu i oświecić odbiorców...
Bo jestem pewny ,że jak by zrobić ankietę wśród odbiorców muzyki i użytkowników tego forum to większość by była bardzo na nie MP3 a to tak kolorowo nie wygląda.
I masz racje zagalopowałem się w ocenianiu cie jako producenta sorki...
Pozdrawiam
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
Dla mnie sample mają być słuchalne i mam w dupie to czy są z mp3 vinyla czy z dupy
Re: samplowanie z mp3/CD/winyla
popieram tomka
- emce
- Początkujący

- Posty: 12
- Rejestracja: 26 Lut 2010, 17:20
11 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

