Welcome! Anonymous

[Artykuł] Spójrz na mnie. Leżę tutaj.

Moderatorzy: Hax, Kondzik

Regulamin forum
1. W celu usprawnienia pracy na forum, prosimy o podsyłanie linków do nowo założonych tematów o konkretnych albumach na maila hax@4elementy.pl. Płyty będą sukcesywnie dodawanie do katalogu albumów, tak żeby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć.
2. Każdy dodawany topic o konkretnej płycie, powinien zawierać okładkę, tracklistę i kilka zdań własnej opinii.

[Artykuł] Spójrz na mnie. Leżę tutaj.

Postprzez Adrian_herk_szn » 09 Kwi 2010, 02:41

Spójrz na mnie. Leżę tutaj.

Nareszcie. Po niespełna dziesięciu latach jestem. Odkąd moje dwie poprzedniczki namieszały na scenie, ludzie czekali i wypytywali o mnie. Miałam przed sobą długą drogę. Problemy z producentami, wydawnictwami , czasem itp. Mój termin zapowiadano, przesuwano, a w końcu odkładano. Przez takie zabiegi byłam widmem. Produktem znanym tylko i wyłącznie w słowach i zapowiedziach. Warto jednak zauważyć, że produktem niezwykle oczekiwanym. Oczekiwanym przez cały świat hip hopu. Od zachodu, aż wschód.

I w końcu. Zostałam ukończona, wydana i powoli wypuszczana w rynek. Osoby, które na mnie czekały, w końcu mogą mnie kupić i zachwycać się moją zawartością przez kolejne parę lat. Nie chcę reklamować samej siebie, aby nie zostać oskarżoną o narcyzm, jednak odpowiada za mnie całe grono niesamowitych muzyków, a moim autorem jest prawdziwy Mistrz. Teraz już nic nie może stanąć mi na drodze, abyś mógł mnie mieć.

O dziwo nie wywołałam takiej sensacji jakiej się spodziewałam. Krytycy muzyczni nie przyjęli mnie z ogromnym entuzjazmem, a media nie promują mnie tak jak inne materiały. Co najmniej dziwne. Myślałam, że będzie wielkie boom. Istna petarda, napędzająca moją koniunkturę. A tu nic. Krytycy uważają mnie za słaby materiał, a mainstreamowe media nie interesują się mną. Zresztą kogo to obchodzi? Historia pokazała, że prawdziwy hip hop żyje swoim życiem, i nikt nie musi go ratować. Gdy tylko umieszczą mnie na sklepowych półkach, zaraz znajdę właściciela.

No i jestem, choć szczerze mówiąc dziwnie się czuję. Położyli mnie na półce obok rzeczy, które ciężko nazwać stylowym rapem. Co gorsza. Wokół widnieją przeróżne plakaty, reklamówki i banery zachęcające do kupna, tych, powiedzmy, mniej wymagających płyt. Dodatkowo telewizory i głośniki umieszczone wokół mojego stoiska wciąż grają te same utwory. Dziwne. Czyżby tyle zmieniło się od czasu wydania moich poprzedniczek. No, ale raczej nie mam się o co martwić. Przecież jestem materiałem, na który tyle osób czekało. Na pewno zaraz zniknę z półek i znajdę się w kolekcji jakiegoś fana, który zbiera dobrą muzykę.

Jak dotąd nikt mnie nie kupił? Czyżby nie zjawił się żaden mój fan? Ale jak to możliwe? Przecież moja premiera już dawno się odbyła. Wszyscy zainteresowani powinni się tu znaleźć. A tu nic. Większość kiczowatych płyt już dawno zostało wykupionych. Czyżby ludźmi faktycznie kierowały wyłącznie te reklamówki wokół mnie? Przecież tyle się o mnie mówiło. Tyle lat się na mnie czekało. A teraz? Teraz nic. Może to przez krytyków? Choć szczerze wątpię. O pewnych szowinistach z Miami również wypisywano straszne rzeczy, jednak ich materiał błyskawicznie znikał spod lady sklepowej. A może to przez brak wielkiej promocji? W przeciwieństwie do tego co leży wokoło mnie, moje teledyski nie przewijają się co rusz w telewizji. Może jeden, raz na jakiś czas zagości w programie. Jednak z drugiej strony, moje poprzedniczki również nie były tak mocno promowane. Jeden klip wystarczył, aby sprzedać … nawet nie pamiętam ile tych egzemplarzy poszło. Tak, czy inaczej, od ponad dwóch tygodni leżę na półce i nikt się mną interesuje. Ale spokojnie, może to zwykłe nieporozumienie. Może moi fani jeszcze mnie nie znaleźli. Trzeba być pozytywnie nastawioną.

Ej no! Co się dzieje?! Jak to możliwe?! Ja, materiał na który tyle ludzie czekało od dziesięciu lat wylądowałam tutaj? W koszu z przeceną?! To chyba jakaś pomyłka. Nie wierzę w to. Jest nas zaledwie trzy sztuki na cały sklep, a jednak żadna z nas nie znalazła właściciela. Co gorsze, inny, bardziej reklamowany towar nie dość, że błyskawicznie zszedł w całości, to jeszcze dowieziono nową partię. Jak to możliwe? W czym miąłby być on lepszy ode mnie? Czyżby faktycznie gangsterka, biżuteria, bauns, lans i pół nagie kobiety były bardziej wartościowe od wyszukanych metafor i przemyślanych wersów? Wiem, że jedno i drugie jest rapem, jednak jak to możliwe? Czyżby naprawdę młode pokolenie nie zauważało ambicji jaka się we mnie kryje? Przecież dziesięć lat temu szaleli za moimi starszymi siostrami. A teraz? Teraz ciągle mnie ignorują. Co gorsza. Gdy usłyszę moje melodie, to nie z odtwarzacza CD, lecz czegoś innego. Czegoś zwanego MP3. Skąd oni mają te dźwięki, melodie, wersy skoro żaden z nich mnie nie kupił. Czyżby prawdą było to, o czym tyle mówiono na magazynie? Czyżby naprawdę obecni słuchacze ściągali moje marne kopie z Internetu? Aż się nie chce wierzyć. Podobno czekali na mnie tyle lat, a jednak co mnie wezmą do ręki to odłożą. Czyżbym była za droga? Niemożliwe, moja cena wciąż spada. Zwłaszcza teraz, gdy znalazłam się w koszu z przeceną. Czyżby z muzyką i całym hip hopem było, aż tak źle. Kiedyś nas kupowano, a teraz ściągają nasze podróbki. Kiedyś doceniano nasze różne style, a teraz, jak kupują, to głównie słabe rzeczy z negatywnym przekazem. Aż trudno w to uwierzyć. Czy to jest poziom obecnego hip hopu? Czyżby faktycznie prawdziwa muzyka znalazła się na półce z przeceną? Niechciana i zapomniana? Nigdy w to nie uwierzę! Będę walczyć do końca! Nikt mnie nie zastąpi! Jestem dziełem, na które tyle osób czekało! Prędzej czy później znajdę odbiorcę, który doceni moje piękno i unikalność. Kogoś kto wie, że jestem najlepsza spośród wszystkich innych materiałów jakie się tu znajdują. To jest pewne i tego będę się trzymać! I to do końca!

No i stało się. Jeden z najbardziej oczekiwany powrót tego roku, wylądował na magazynie. Nikt się mną nie interesował. Nikt się o mnie nie pytał. Nikt mnie nie kupił. Stałam się niepotrzebnym kawałkiem plastiku i papieru, który tylko zalegał na półce. Nawet po promocyjnej cenie odbiorcy nie zwrócili na mnie uwagi. Czyja to wina? Mediów? Może gdybym miała większą promocję i siłą wpychała się do uszów, to wtedy by mnie kupili. Mojego autora? Może gdyby dostosował się do obecnie panujących trendów, to bym wpadła w gusta innych. Twoja? Może gdybyś nie ściągał moich marnych kopii z Internetu, tylko kupował oryginały, to wtedy umilałabym ci życie. Moja? Może jestem za stara na to, aby dokonać tego co moje poprzedniczki. Może … to tylko pytania. Prawda jest taka, że skończyłam na magazynie i leżę pośród płyt, które miały zamieszać na scenie, a zostały zignorowane. Jedyna nadzieja w Tobie czytelniku. Idź i zmień tę sytuację. Nie pozwól, aby mój los spotkał inne znakomite płyty, którym należy się szacunek, uznanie i odpowiednie miejsce na Twej półce. Idź.


Adrian "herk" Bartoszewicz
Adrian_herk_szn
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 6
Rejestracja: 05 Kwi 2010, 15:49

Re: [Artykuł] Spójrz na mnie. Leżę tutaj.

Postprzez Kondzik » 09 Kwi 2010, 15:18

Zajebisty pomysł na artykuł, wykonanie również przednie. Żadnego artykułu startującego w konkursie nie czytałem z taką przyjemnością, jak Twój. Masz fantazję, którą w świetny sposób wykorzystałeś. Prowadzisz może jakiegoś bloga, na którym masz więcej takich pomysłowych tekstów? ;>
Awatar użytkownika
Kondzik
Moderator
 
Posty: 518
Rejestracja: 05 Lut 2010, 11:32
Miejscowość: Radom
Propsy: 23

Re: [Artykuł] Spójrz na mnie. Leżę tutaj.

Postprzez Adrian_herk_szn » 11 Kwi 2010, 13:28

A dziękuję za mile słowa :).
Nie, nie prowadzę bloga. Czas mi na to nie pozwala. Ale może kiedyś wrzucę jeszcze coś podobnego, bo o hip hopie można napisać co najmniej trylogię :)
Adrian_herk_szn
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 6
Rejestracja: 05 Kwi 2010, 15:49

Re: [Artykuł] Spójrz na mnie. Leżę tutaj.

Postprzez Alien » 13 Kwi 2010, 11:29

podejrzewam że w redakcji z otwartymi ramionami zostaniesz przyjęty
Kosmitą jestem i nic co obce nie jest mi obce.

Who's that riding in the sun?
Who's the man with the itchy gun?
Who's the man who kills for fun?
Psycho Dad, Psycho Dad, Psycho Dad.
Awatar użytkownika
Alien
Moderator
 
Posty: 92
Rejestracja: 24 Gru 2009, 12:49
Miejscowość: Zielona Góra


Wróć do Zagraniczny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości