Pamiętam, że o jego debiucie było głośno, miał być takim polskim Illmatic'iem czy coś

Ale jakoś tak wyszło, że dopiero teraz sięgnąłem po tenże tytuł i można rzec, że jaram się gościem! Składa przejebanie, rymuje prostym językiem, bez jakichś tam na siłę wyszukiwanych porównań, a jak najbardziej do mnie trafia! Jest o życiu, o odpowiednim podejściu do gry i takie tam. Jedynie mógłbym się przyczepić do kwestii rapowania o rapowaniu, bo po co o tym nawijać, skoro słyszę jak rapuje. Ale mimo wszystko jaram się, bo znajdzie się oryginalna tematyka

Po jednym odsłuchu nie przeszkadzają mi skity, nadają jakąś tam spójność

I z tego co najbardziej wskoczyło w moje gusta, to numery: "Nowy dzień", "W dół" i "Serce miasta" - jeden z najlepszych kawałków jakie słyszałem
