Życie bez muzyki
13 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Życie bez muzyki
Zastanawialiście się jak by wyglądało wasze życie bez muzyki? Nie ma chyba takiego dnia, w którym nie mam styczności z muzyką, nie licząc czasu, w którym po prostu nie mogę tego robić. W wolnym czasie zawsze muszę zapuścić coś z głośników, bo po prostu źle bym się czuł bez muzyki. Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy są obojętni na muzykę, a jest takich osób sporo... Też jesteście uzależnieni od muzyki? 
Sprzedam: Pezet - Muzyka Poważna, pierwsze wydanie UŻYWANA
Sprzedam: O.S.T.R. INSTRUMENTALS/Tylko dla dorosłych NOWA W FOLII
Kaff-L: Czarna Krew: NOWA
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=17321934
Sprzedam: O.S.T.R. INSTRUMENTALS/Tylko dla dorosłych NOWA W FOLII
Kaff-L: Czarna Krew: NOWA
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=17321934
-

gtttt - Ogarnia

- Posty: 230
- Rejestracja: 14 Lut 2010, 14:12
- Propsy: 38
Re: Życie bez muzyki
Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Czasem się zastanawiam co by było gdybym stracił słuch.. dla mnie to by było w pewnym sensie tragedią. Bo film można obejrzeć z napisami, a muzyka to element codziennego życia. Prawie jak tlen 
"Nigdy nie mów nigdy bo nie wiesz co Cię spotka.."
-

jotem - Początkujący

- Posty: 41
- Rejestracja: 07 Lut 2010, 16:23
- Miejscowość: "za Bugiem mówią o nas Polska B"
Re: Życie bez muzyki
Zgadzam się z przed mówcami
Nie ma muzyki, nie ma życia ... Ja jestem uzależniona i to mocno, bez mp4 nie ruszam się nigdzie a w domu cały czas coś leci 
Kochaj albo rzuć, dokonaj albo gin
Cokolwiek czynić masz czyń
Te sentencje jak hymn grają wnętrzem mym
Pomimo dezaprobaty min
Cokolwiek czynić masz czyń
Te sentencje jak hymn grają wnętrzem mym
Pomimo dezaprobaty min
Re: Życie bez muzyki
tez mam znajomych, ktorzy rzadko sluchaja muzyke. Jesli juz cos im sie spodoba to cos co przypadkiem uchwyca na vivie, w radiu. Tacy ludzie bez zajawki na muzyke
Re: Życie bez muzyki
Ojej, nie nie nie, nie wyobrazam sobie zycia bez muzyki, w zasadzie znam duzo takich osob, dla ktorych to czego i w jakiej ilosci sluchaja nie ma wiekszego znaczenia, dla mnie z cala pewnoscia ma ultra ogromne, od zawsze, pewnie dlatego muzyka jest jak moj cien i slucham jej 24/7 - uczac sie, biorac prysznic, gotujac, sprzatajac, czytajac, nawet ogladajac TV zawsze cos tam w tle leci, taki nalog, ktorego nie potrafie i nie chce pokonac, poza domem zawsze mam ze soba jakis sprzet grajacy, kiedys walkmany z moimi tejpami, dzis wygodniacko mala mp3, bez ktorej chyba bym zginela w tym okrutnym szaro-burym swiecie :-) Prawda jest taka, ze muzyka ksztaltuje czlowieka. Nie sluchajac od zawsze tego, czego slucham, pewnie bylabym zupelnie inna osoba, a dobrze mi z tym kim jestem, z kazda moja pasja i zajawa, wiec duzo zawdzieczam tym wszystkim dzwiekom, ktore przeplynely kiedys przez moje uszy.
Potrafilabym zrezygnowac z wszystkich uciech cielesno-umyslowych, ale ciezko byłoby mi przezyc dzien bez muzyki, prawdopodobnie bym wybuchla, nic nie dziala na mnie tak kojaco jak niepowtarzalny wajb mojej ulubionej plyty, zbyt nerwowa jestem, zeby zaczynac i konczyc dzien bez funku, rapu, jazzu, soulu, czy bluesa, life without music? no, i can't go :-)
"world is kinda cold and the rhythm is my blanket", true! ;)
Potrafilabym zrezygnowac z wszystkich uciech cielesno-umyslowych, ale ciezko byłoby mi przezyc dzien bez muzyki, prawdopodobnie bym wybuchla, nic nie dziala na mnie tak kojaco jak niepowtarzalny wajb mojej ulubionej plyty, zbyt nerwowa jestem, zeby zaczynac i konczyc dzien bez funku, rapu, jazzu, soulu, czy bluesa, life without music? no, i can't go :-)
"world is kinda cold and the rhythm is my blanket", true! ;)
A mad rhyme, for mad times, that's what's up! Like James Brown I'm sayin it loud, am I loud enough?
-

lady_quas - Ogarnia

- Posty: 457
- Rejestracja: 02 Lut 2010, 22:24
- Miejscowość: Silesia
- Propsy: 22
Re: Życie bez muzyki
Ja sobie zadawałem pytanie, czy wolałbym stracić słuch czy wzrok. I zdecydowanie wolałbym wzrok, nie wyobrażam sobie nie słyszeć już muzyki, dla mnie to byłaby tragedia po prostu.
Jestem uzależniony od muzyki, jak jakiegoś dnia nie usłyszę jakiegoś kawałka, to nie był to udany dzień. 
-

pawlikwrk - Ogarnia

- Posty: 259
- Rejestracja: 04 Lut 2010, 19:50
- Propsy: 15
Re: Życie bez muzyki
pawlikwrk napisał(a):Ja sobie zadawałem pytanie, czy wolałbym stracić słuch czy wzrok.
lepiej ciesz się ze widzisz i słyszysz
-

Hax - Administrator

- Posty: 826
- Rejestracja: 20 Gru 2009, 20:10
- Miejscowość: Żagań
- Propsy: 19
Re: Życie bez muzyki
Ci co sie nie interesuja muzyka, nie siedza na muzycznych portalach wiec opinii przeciwnikow pewnie nie poznamy :]
Re: Życie bez muzyki
ja mysle ze bym przezyl. stracilbym jakas tam radosc zycia, ale to nie koniec swiata. sa wazniejsze rzeczy. i wolalbym zdecydowanie starcic sluch niz wzrok.
13 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości



